Kuuuurde, jak mnie tu dawno nie było..!
Przypomniałem sobie o tym blogu gdy sprzątałem. Oczywiście znów wielki porządek panuje. Przeraźliwie czysto. Oczywiście odnalazłem kilka moich skarbów przy okazji, hah.
Zapaliłem jaśminowe kadzidełko i ułożyłem się wygodnie na łóżku, mając przed sobą widok na drzwi. Uwielbiam te wszystkie plakaty. Czuję sie zajebiscie. Niczym nie skażony, wszystko takie.. czyste. Mam nadzieję, że w szkole nie będę znów odwalał, układając wszystko zależnie od wielkości.
Idę spać~
Przypomniałem sobie o tym blogu gdy sprzątałem. Oczywiście znów wielki porządek panuje. Przeraźliwie czysto. Oczywiście odnalazłem kilka moich skarbów przy okazji, hah.
Zapaliłem jaśminowe kadzidełko i ułożyłem się wygodnie na łóżku, mając przed sobą widok na drzwi. Uwielbiam te wszystkie plakaty. Czuję sie zajebiscie. Niczym nie skażony, wszystko takie.. czyste. Mam nadzieję, że w szkole nie będę znów odwalał, układając wszystko zależnie od wielkości.
Idę spać~
Tagi:
...
27.11.2011 o godz. 21:50
komentuj (2)
Może i wczorajsza noc nie była zbyt... Podniecająca, ale jestem zadowolony.
Bardziej zadowolony jestem z dnia.
Porządki. Mój malutki pokoik. Odkurzyłem bardzo dobrze. Sięgając za wyrko te nagle bum! Rozłożyło sie. Obiłem se morde o ściane. Ale sie pośmiałem z własnej głupoty. Odkurzaczem wessałem lakier i długopis. Oczywiście rzeczy zostały odzyskane! I mogłem spokojnie okna umyć. Nie wiem czemu uwielbiam to robić. Potem układanie tego i owego i moge poleżeć. Nie, nie moge. Farba wzywa! W końcu te blond pasemka zostały pofarbowane na czerwono. O wiele bardziej mi to pasuje.
Ubrany w bielizne i cienka podkoszulke rzuciłem sie na łóżko i gapiłem na cudowne plakaty. Włażę tu. Pisze komenta, potem notke, a tu co? Neta nie ma. No już trudno, Taira, nie denerwuj sie.
Dzisiaj:
Dzień jak i noc nudny. Sen - nic nowego.
Dzień - wymyśliłem se nowy makijaż i tyle dobrego.
Bardziej zadowolony jestem z dnia.
Porządki. Mój malutki pokoik. Odkurzyłem bardzo dobrze. Sięgając za wyrko te nagle bum! Rozłożyło sie. Obiłem se morde o ściane. Ale sie pośmiałem z własnej głupoty. Odkurzaczem wessałem lakier i długopis. Oczywiście rzeczy zostały odzyskane! I mogłem spokojnie okna umyć. Nie wiem czemu uwielbiam to robić. Potem układanie tego i owego i moge poleżeć. Nie, nie moge. Farba wzywa! W końcu te blond pasemka zostały pofarbowane na czerwono. O wiele bardziej mi to pasuje.
Ubrany w bielizne i cienka podkoszulke rzuciłem sie na łóżko i gapiłem na cudowne plakaty. Włażę tu. Pisze komenta, potem notke, a tu co? Neta nie ma. No już trudno, Taira, nie denerwuj sie.
Dzisiaj:
Dzień jak i noc nudny. Sen - nic nowego.
Dzień - wymyśliłem se nowy makijaż i tyle dobrego.
Tagi:
...
Dzisiejsza noc... Huh.
Najpierw rozmowa z pewną przeuroczą osóbką, która co chwila doprowadza moje ciało do wrzenia. Nie mogłem się doczekać snu.
I pah! Po 4 zasnąłem. Biegłem. W lesie. Uciekałem. Ale przed czym? Ale nie... Czy ja może się bawiłem...? Nie miałem czasu myśleć. Szybko przedzierałem się przez ciemność, ale nie bałem się. Tylko śmiałem.
I tu mój krótki jęk. Moje ciało objęły silne, męskie ramiona, nie miałem jak się wyrwać. Zacząłem krzyczeć, ale już po chwili znów wybuchłem śmiechem, gdy napastnik rzucił mnie na ziemie i przygwoździł swoim ciałem. Tak oto znalazłem się na kuchennym stole, całkiem nagi.
Reszty możecie sie domyślać~
Znów pragnę to poczuć. Moje dłonie są związane, nie mogę się bronić. Coś ostrego rani moje plecy aż do krwi. Te silne pchnięcia...
Obudziłem się dosyć wcześnie, zadowolony ze snu. Znów wziąłem się za słuchanie dziwnych, dziwkarskich piosenek. Ale no nie spędzę tak całego dnia! Postanowiłem sprzątnąć. Ile ja znalazłem rzeczy w łóżku... Miłe wspomnienia wracają~ Potem jak zwykle macanie moich cudownych pałeczek. I spacer. Wieczorny, jakże miły! Uwielbiam te spojrzenia mężczyzn~
Dzisiejsza noc była za krótka. Mam nadzieję, że ta będzie o wiele dłuższa. Wypełniona samym bólem...
Najpierw rozmowa z pewną przeuroczą osóbką, która co chwila doprowadza moje ciało do wrzenia. Nie mogłem się doczekać snu.
I pah! Po 4 zasnąłem. Biegłem. W lesie. Uciekałem. Ale przed czym? Ale nie... Czy ja może się bawiłem...? Nie miałem czasu myśleć. Szybko przedzierałem się przez ciemność, ale nie bałem się. Tylko śmiałem.
I tu mój krótki jęk. Moje ciało objęły silne, męskie ramiona, nie miałem jak się wyrwać. Zacząłem krzyczeć, ale już po chwili znów wybuchłem śmiechem, gdy napastnik rzucił mnie na ziemie i przygwoździł swoim ciałem. Tak oto znalazłem się na kuchennym stole, całkiem nagi.
Reszty możecie sie domyślać~
Znów pragnę to poczuć. Moje dłonie są związane, nie mogę się bronić. Coś ostrego rani moje plecy aż do krwi. Te silne pchnięcia...
Obudziłem się dosyć wcześnie, zadowolony ze snu. Znów wziąłem się za słuchanie dziwnych, dziwkarskich piosenek. Ale no nie spędzę tak całego dnia! Postanowiłem sprzątnąć. Ile ja znalazłem rzeczy w łóżku... Miłe wspomnienia wracają~ Potem jak zwykle macanie moich cudownych pałeczek. I spacer. Wieczorny, jakże miły! Uwielbiam te spojrzenia mężczyzn~
Dzisiejsza noc była za krótka. Mam nadzieję, że ta będzie o wiele dłuższa. Wypełniona samym bólem...
Tagi:
lubię
Słucham. Sopor Aeternus - Imhotep.
Moje ciało przechodzą miłe dreszcze. Trza mi tylko wibratora lub pejcza~
O tak, pejcz... Jak ja za nim tęsknie... Ale... Dobre wieści. We wrześniu dostanę nowy pejcz. I to nie byle jaki! Ah ah. Nie mogę się doczekać.
Dzisiejszy dzień był... Nudny.
Spacer z Wampirkiem. Widziałem coś, czego nie powinienem widzieć. Wróciłem do domu, położyłem się i spałem. Nawiedził mnie bardzo miły sen. Ach, wciąż czuję nad sobą tego zjebanego sukinkota, jego jęki, kropelki potu, spadające na moją obnażoną klate... Ach. To byl bardzo miły sen.
Napisałbym wcześniej. Ale wiadomo, jak to ja, musiałem się nawdychać kadzidełka. Truskawkowe, moje ulubione. Hm, jeszcze dzisiaj napale niezapominajke lub lilię~ Jak sądzicie, co będzie lepsze?
Moje ciało przechodzą miłe dreszcze. Trza mi tylko wibratora lub pejcza~
O tak, pejcz... Jak ja za nim tęsknie... Ale... Dobre wieści. We wrześniu dostanę nowy pejcz. I to nie byle jaki! Ah ah. Nie mogę się doczekać.
Dzisiejszy dzień był... Nudny.
Spacer z Wampirkiem. Widziałem coś, czego nie powinienem widzieć. Wróciłem do domu, położyłem się i spałem. Nawiedził mnie bardzo miły sen. Ach, wciąż czuję nad sobą tego zjebanego sukinkota, jego jęki, kropelki potu, spadające na moją obnażoną klate... Ach. To byl bardzo miły sen.
Napisałbym wcześniej. Ale wiadomo, jak to ja, musiałem się nawdychać kadzidełka. Truskawkowe, moje ulubione. Hm, jeszcze dzisiaj napale niezapominajke lub lilię~ Jak sądzicie, co będzie lepsze?
Tagi:
Nie
Stało się i już, nie odstanie sie.
Hello, Ohayo, Bonjour, Cześć.
Jestem Taira. Nie wiem po co założyłem tu bloga, skoro mam kilka innych, no ale co tam, lubię pisać.
J-ROCK
DRUMS
LOVE&SEX
ANIME
Tak, to ja. Mały i wkurwiający Taira. Kocham ból, pejcze i zapach dymu papierosowego, mimo, że sam nie palę. Tylko czasem sie popala~ Szukam kogoś interesującego, podzielającego moje zainteresowania. Ale, że jestem tu nowy, nie wszystko rozumiem.
No, zatem za godzinke lub mniej napisze bardziej sensowną nocię~
Hello, Ohayo, Bonjour, Cześć.
Jestem Taira. Nie wiem po co założyłem tu bloga, skoro mam kilka innych, no ale co tam, lubię pisać.
J-ROCK
DRUMS
LOVE&SEX
ANIME
Tak, to ja. Mały i wkurwiający Taira. Kocham ból, pejcze i zapach dymu papierosowego, mimo, że sam nie palę. Tylko czasem sie popala~ Szukam kogoś interesującego, podzielającego moje zainteresowania. Ale, że jestem tu nowy, nie wszystko rozumiem.
No, zatem za godzinke lub mniej napisze bardziej sensowną nocię~
Tagi:
hello


